Nowy numer 31/2022 Archiwum

Niedokończony testament

Fundacja „Familiaris Laetitia”, promująca nauczanie abp. Henryka Hosera SAC na temat rodziny i ochrony życia, planuje wydać książkę z wyborem jego przemówień.

Ojciec Zenon Hanas, przełożony pallotyńskiej prowincji warszawskiej i prezes Fundacji „Familiaris Laetitia”, abp. Hoserowi towarzyszył do ostatnich chwil życia, odwiedzając go w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA przy ul. Wołoskiej.

– To była ogromna łaska, znaliśmy się i przyjaźniliśmy od 1996 roku. Miał wszechstronne zainteresowania – od teologii po politykę, kulturę, muzykę, znał biegle sześć języków i miał także dar zjednywania sobie ludzi. Codziennie przy jego szpitalnym łóżku odprawiałem Mszę św., w ostatnich dwóch tygodniach w języku włoskim razem z o. Pericą, sekretarzem arcybiskupa na czas jego misji w Medjugorju. 13 sierpnia, jak zwykle, przygotowywali się do liturgii, kiedy dostałem telefon o jego nagłej śmierci – wspomina o. Hanas. – Po jego odejściu zrodził się pomysł, by kontynuować jego życiową misję i upowszechnić jego dorobek naukowy na rzecz rodziny i ochrony życia ludzkiego. O powołaniu fundacji abp Hoser myślał już za życia, my realizujemy jego niedokończony testament – wyjaśnia pallotyn.

Nazwa Fundacji „Familiaris Laetitia” w tłumaczeniu oznacza dosłownie „radość życia rodzinnego” i łączy w sobie tytuły dwóch papieskich dokumentów – adhortacji „Familiaris consortio” św. Jana Pawła II oraz „Amoris laetitia” papieża Franciszka. – To także połączenie nauczania dwóch papieży na temat rodziny – tłumaczy o. Zenon.

W prace fundacji włączą się dawni współpracownicy i przyjaciele abp. Hosera. Wśród nich są m.in. były prefekt Kongregacji Kultu Bożego kard. Robert Sarah oraz metropolita gdański abp Tadeusz Wojda, a także lekarze i naukowcy z całego świata. – Informację o powstaniu fundacji wysłaliśmy do kilku tysięcy osób, z którymi przyjaźnił się abp Hoser. Odzew był ogromny, od jego przyjaciół napłynęło kilkadziesiąt świadectw – dodaje.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama