Nowy numer 39/2022 Archiwum

Moc była na Bemowie

Na placu przed kościołem św. Jana Pawła II na Bemowie stanęła duża scena. – Po pięciu latach starań udało nam się przyjechać z ewangelizacyjnym festiwalem do stolicy – cieszy się Witek Wilk, pomysłodawca i organizator Strefy Mocy, która od 28 do 30 czerwca odbyła się na Bemowie.

Na pomysł, by zaprosić małżeństwo ewangelizatorów Sylwię i Witka Wilków, wpadł Jakub Kotowicz, parafianin, który regularnie w sieci słuchał świadectwa nawróconego perkusisty. Uczestniczył także w organizowanych przez niego plenerowych rekolekcjach Strefa Mocy. – W tamtym czasie na nowo odbudowywałem przyjaźń z Bogiem i potrzebowałem takiego bohatera wiary, który swoim życiem pokaże mi, że jest to możliwe – wspomina Jakub. – Nasza parafia ma duży plac przeznaczony pod budowę kościoła, pomyślałem, że można na nim zorganizować taki festiwal – dodaje.

Trzydniowe ewangelizacyjne rekolekcje rozpoczęły się deszczowo. Ale już następnego dnia na placu zebrało się kilkaset osób – rodziny z małymi dziećmi, młodzież i seniorzy. Z festiwalowej sceny Witek opowiadał w swoim świadectwie o odnalezieniu żywego Boga i relacji z Nim. – Byłem katolikiem, ale zastanawiałem się, czy to wszystko, co mówione jest w Kościele o Jezusie i Jego cudach, jest prawdą. Nigdy dotąd nie widziałem, by ktoś pojechał na Mszę św. na wózku i wyszedł z niej na własnych nogach. Choć co niedzielę recytujemy: „Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego”, nie przekłada się to na poziom naszej wiary – wspominał Witek. Zaczął więc szukać prawdy o Bogu w 17 różnych wyznaniach i odkrył, że Bóg jest realnie obecny w Kościele katolickim, a jedyne, czego potrzebuje, żeby działać w naszym życiu, to decyzja wiary.

– W Kościele jest wiele osób praktykujących, ale niewierzących – żyją tak, jakby Bóg nie miał wpływu na ich życie, problemy, choroby. Tymczasem Psalm 107 mówi, że Bóg posłał swoje Słowo, aby nas uleczyć i wyrwać z zagłady nasze życie. Wiele osób albo w to nie wierzy, albo nie znają Bożego Słowa, dlatego jeździmy po Polsce i głosimy Ewangelię, a Bóg potwierdza to znakami i cudami – mówił ewangelizator i przywołał na scenę swojego syna Samuela, który urodził się z wadą słuchu. – Był głuchy jak pień, żona wkładała palce do jego uszu i modliła się słowami z Pisma Świętego: „Effatha – otwórz się!”. Dziś mój syn gra z nami na saksofonie – mówił Witek Wilk. – Po każdym festiwalu dostajemy dziesiątki świadectw od ludzi, których Bóg uzdrowił poprzez naszą posługę – zdarza się, że zostawiają na scenie kule, paczki papierosów, okulary, są także przypadki uzdrowienia z raka, paraliżów ciała, mentalnych dysfunkcji – dodaje Sylwia Wilk.

Urszula Pasieczna, rzeczniczka prasowa festiwalu, na dowód pokazuje dziesiątki maili i wpisów na festiwalowym Facebooku z prośbą o modlitwę, które napłynęły podczas trwania rekolekcji. Pierwszy festiwal Strefa Mocy odbył się w 2019 r. w podwarszawskiej Gliniance. Uczestniczyło w nim 1,5 tys. osób. Od tego czasu ewangelizatorzy odwiedzili kilkadziesiąt miejsc w całej Polsce, także pod Warszawą, świadcząc o Bogu na miejskich rynkach, planach przed galeriami handlowymi czy nadmorskim molo. – Strefa Mocy jest skutkiem wizji, jaką dał mi Bóg podczas adoracji Najświętszego Sakramentu, by z profesjonalną sceną muzyczną wyjechać w trasę w poszukiwaniu tych, którzy utracili z Nim więź – mówi. – Wielokrotnie zdarzyło się, że ktoś przechodząc przypadkiem usłyszał głoszone Słowo, które wpłynęło na jego życie – dodaje. Katechezom na Bemowie towarzyszyły występy zespołów: Luxtorpeda, Owca, ZaNim. Ze sceny płynęła także modlitwa uwielbienia i uzdrowienia. Pod sceną odbywało się radosne uwielbienie flagami. – Bardzo mocno dotarło do nas, że Bóg pragnie naszego szczęścia, życia w radości i obfitości. Bóg nas kocha bezwarunkowo i nie musimy zasługiwać na Jego miłość – mówią rodzice kilkuletniej Klary, Wiola i Łukasz Bundzylak, którzy na festiwal przyjechali z Bielan. Na terenie parafii można było skorzystać z posługi modlitwy wstawienniczej i spowiedzi, do której ustawiały się długie kolejki. Festiwal zakończyła Msza św., którą dla jego uczestników odprawił bp Piotr Jarecki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy