Nowy numer 48/2022 Archiwum

Bellotto bez tajemnic

To w dużej mierze dzięki jego dziełom możliwa była powojenna odbudowa stolicy.

Przybył do Warszawy w 1767 r. i miał to być krótki przystanek w podróży przez kontynent w poszukiwaniu zleceń i monarszej łaski. Został nad Wisłą do końca życia, przez następne 13 lat, ciesząc się zasłużoną sławą oraz korzystając z bliskich kontaktów z otoczeniem władcy i polityczną elitą Rzeczypospolitej.

– Bernardo Bellotto wrósł w środowisko dworskie, zyskał dużą popularność, stał się znanym bywalcem salonów. W tym czasie został uznany za najlepszego portrecistę miasta, znakomitego odtwórcę wyglądu ulic, zakamarków, domów i pałaców, a przede wszystkim stał się dogłębnym znawcą miejskiej przestrzeni i piewcą warszawskiego pejzażu. Odtąd stolica miała w nim swojego kronikarza i troskliwego dokumentalistę – mówi prof. dr hab. Wojciech Fałkowski, dyrektor Zamku Królewskiego, gdzie prezentowana jest właśnie największa, całościowa wystawa dzieł Bellotta zwanego Canalettem. Staatliche Kunstsammlungen w Dreźnie oraz Zamek Królewski w Warszawie posiadają w swoich kolekcjach najwięcej dzieł artysty. Wspólna wystawa była prezentowana najpierw w Gemäldegalerie Alte Meister. Od 23 września można ją oglądać na Zamku Królewskim w Warszawie. – To najważniejsze dla zamku wydarzenie tego roku: retrospektywny pokaz dzieł nadwornego malarza króla Stanisława Augusta, najlepszego europejskiego weducisty XVIII wieku. Artysty, dzięki któremu przetrwał do naszych czasów niezwykły wizerunek Warszawy ostatniej ćwierci tego stulecia – mówi jeden z kuratorów dr Artur Badach. Bernardo Bellotto zmarł w stolicy, jego nagrobek w kościele kapucynów nie zachował się jednak do naszych czasów. – Przypadek sprawił, że to Warszawa stała się ostatnim przystankiem w karierze i życiu malarza. Kilkanaście lat, które tutaj spędził, zaowocowało przede wszystkim wspaniałymi realizacjami dla króla Stanisława Augusta: serią widoków Rzymu i serią widoków Warszawy – dodaje druga kurator Magdalena Królikiewicz. Na wystawie znalazły się obrazy, grafiki i rysunki najbardziej charakterystyczne dla poszczególnych okresów twórczości Canaletta. Pierwszą ich część stanowią prace z czasu młodości spędzonej w Wenecji i z okresu podróży do innych miast włoskich: Florencji, Mediolanu, Rzymu, Werony. Druga poświęcona jest pobytowi artysty w Dreźnie, gdzie pracował dla dworu Wettinów ponad dwadzieścia lat – z przerwą, kiedy po wybuchu wojny siedmioletniej w Europie musiał szukać zatrudnienia w Wiedniu i Monachium. Ostatni okres życia i twórczości malarza przypadł na Warszawę, gdzie artysta pracował dla króla Stanisława Augusta i przedstawicieli arystokracji. W Zamku Królewskim do dzisiaj można podziwiać zbiór 22 wedut stolicy i okolic, stanowiący największą istniejącą serię obrazów Bellotta, powstałych w latach 1770–1780. Można je zobaczyć w sali zwanej Prospektową lub salą Canaletta. Tu oglądamy Krakowskie Przedmieście od strony Bramy Krakowskiej, widok Warszawy od strony Pragi, Warszawy z Pałacem Ordynackim czy pałacu wilanowskiego od strony parku, ulicę Długą, Miodową, nieistniejący kościół brygidek i arsenał, kościół sakramentek, wizytek czy karmelitów. Muzeum Narodowe w Warszawie wypożyczyło „Widok Warszawy z tarasu Zamku Królewskiego” oraz „Widok Ujazdowa i Łazienek”. W sali Canaletta jest też kompozycja przedstawiająca „Elekcję Stanisława Augusta” (oryginał z 1776 w Muzeum Narodowym w Poznaniu; replika z 1778 w Zamku Królewskim w Warszawie), a przed nią, namalowany dla Józefa Ossolińskiego, „Wjazd Jerzego Ossolińskiego do Rzymu w roku 1633” (Muzeum Narodowe we Wrocławiu). Na wystawie w Warszawie znalazły się dzieła Bernarda Bellotta między innymi z National Gallery i British Museum w Londynie, Kunsthistorisches Museum w Wiedniu, J.P. Getty Museum w Los Angeles, Fitzwilliam Museum w Cambridge, Manchester Gallery of Art, Museo Capodimonte w Neapolu, Pinakoteki del Castello Sforzesco w Mediolanie, Musei Reali w Turynie oraz Gemäldegalerie Alte Meister w Dreźnie. Ekspozycji towarzyszy obszerny naukowy katalog, na który składają się eseje przygotowane przez najlepszych znawców twórczości artysty, a także noty omawiające poszczególne dzieła, przygotowane przez kuratorów i właścicieli. Dodatkowo zamek wydał dwie publikacje przeznaczone dla dzieci. Dla nich jest również przeznaczona część wystawy, z której dowiedzą się, czym jest perspektywa i dlaczego niebo jest niebieskie. Ekspozycję „Bernardo Bellotto. W 300. ro- cznicę urodzin malarza” można podziwiać do 8 stycznia 2023 r.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy