Nowy numer 6/2023 Archiwum

Obronić obrońcę

O atakach na Jana Pawła II i konsekwencjach obojętności wobec niszczenia jego nauczania o małżeństwie rozmawiali m.in. ambasador Janusz Kotański oraz ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Obrona św. Jana Pawła II i jego dziedzictwa to jedno z najważniejszych i najbardziej palących zadań, jakie stoją przed wszystkimi obrońcami życia i tymi, którzy wiedzą, że bez stabilnych, odpowiedzialnych małżeństw i rodzin, bez pochylenia się z troską nad każdym życiem poczętym nasze społeczeństwo nie przetrwa – podkreślali uczestnicy konferencji „W obronie Obrońcy”, którą zorganizowało 29 listopada Centrum Życia i Rodziny.

– Narastająca fala agresji skierowana przeciwko św. Janowi Pawłowi II to bezprecedensowy atak – przemyślany i skoncentrowany na jasnym celu, którym jest zdezawuowanie nie tylko osoby papieża rodziny, ale całego jego nauczania – podkreślał Paweł Ozdoba, prezes CŻiR, który podczas konferencji przedstawił metody, jakie stosują publicyści i dziennikarze lewicowych mediów, by dyskredytować papieża Polaka. Cytował tytuły i fragmenty tekstów (np. „«Bestia z Wadowic» w kształcie żółwia, czyli jak Jan Paweł II został memem dla młodych Polaków”), w których stopniowo odziera się ich świętego z godności, posuwając się ostatecznie do porównań z największymi dyktatorami XX wieku. Według prezesa Centrum Życia i Rodziny młode pokolenie kształtuje światopogląd na podstawie platform streamingowych i serwisów społecznościowych, „w których nie ma słowa o tym, jak wyjątkową postacią był Jan Paweł II i o tym, że po jego śmierci krzyczano o nim »santo subito«”.

– Jeśli obronimy Jana Pawła II i jego nauczanie, może uda się też uratować dziesiątki tysięcy młodych. Cel atakujących nie został jeszcze zrealizowany, bo wciąż jest garstka, która chodzi jeszcze do kościoła, ale lewicowe środowiska nie odpuszczą – przestrzegał Paweł Ozdoba. O tym, jak postrzegany jest św. Jan Paweł II za granicą, mówił były ambasador Polski przy Stolicy Apostolskiej Janusz Kotański. Dyplomata, który przez sześć lat reprezentował Rzeczpospolitą Polską w Watykanie, akcentował, że Jana Pawła II czczą wierni na całym świecie, nawet na jego krańcach, wśród Indian Ameryki Południowej, Ajmarów zamieszkujących bezkresne pustkowia Boliwii czy Peru. Nigdy nie przypuszczał, że będzie świadkiem prób przekreślenia dorobku tego pontyfikatu i że to właśnie z Polski będą wychodziły te ataki.

– Odbieram je ze zgrozą, bo nie mają żadnego uzasadnienia. Zaniepokojeni koledzy z korpusu dyplomatycznego nie rozumieją, dlaczego te ataki są podejmowane – dodał, podkreślając, że Jan Paweł II jako pierwszy w dziejach papież zaproponował jawną walkę z nadużyciami seksualnymi w Kościele, a jego nauczanie jest nie do zastąpienia. – Na nas wszystkich spoczywa odpowiedzialność, by dziedzictwo wielkiego świętego papieża nie popadło w niepamięć. Nie możemy biernie przyglądać się temu, co się dzieje. Jan Paweł II nie może nas nie obchodzić. Musimy być mu wierni. Proszę, abyśmy całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Jan Paweł II, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością. Abyśmy nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili. Abyśmy nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy – mówił, trawestując słowa papieża z 1979 roku wypowiedziane na krakowskich Błoniach podczas wielkiego Bierzmowania Narodu. – Wybaczcie patos. Mam jednak pewność, że nie broniąc największego z rodu Polaków, dokonalibyśmy ojcobójstwa. Nikt na świecie by tego nie zrozumiał ani nam tego nie wybaczył – dodał amb. J. Kotański.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy