Nowy numer 6/2023 Archiwum

Z modlitwą o pokój

Benedyktynki sakramentki zbierają środki na dokończenie remontu opłatkarni. W przyszłości planują sprzedaż wigilijnego chleba także przez internet.

Siostra Cecylia wraz z siostrą Dominiką przynoszą świeżo wypieczone arkusze z wigilijnymi opłatkami prosto spod nowoczesnej maszyny. Na delikatnym chlebie przedstawione są biblijne sceny Zwiastowania, Bożego Narodzenia, pokłonu pasterzy, jest także Święta Rodzina oraz anioł śpiewający zapisaną na czterolinii antyfonę chorałową „Dziecię się nam narodziło, Syn został nam dany”.

– To nowe wzory. Odkąd trzy lata temu zakupiłyśmy dwie maszyny: jedną do wypiekania hostii i komunikantów, drugą do wigilijnych opłatków, praca idzie sprawniej i wydajniej – mówi siostra Cecylia, która wypieka opłatki od ośmiu lat. – Pamiętam czasy, kiedy przed Bożym Narodzeniem pracowałyśmy dzień i noc, by zdążyć z zamówieniami. Dzięki nowym maszynom pracujemy kilka godzin dziennie, resztę czasu przeznaczamy na modlitwę – dodaje.

Środki na remont

Powstała w 1924 r. w klasztorze benedyktynek sakramentek opłatkarnia przechodzi właśnie gruntowny remont. Dzięki pomocy ok. 800 darczyńców, oprócz nowoczesnych maszyn, które automatyzują proces wypiekania, modernizację przeszła także wilżarnia, czyli pomieszczenie, w którym hartuje się opłatki, by nie kruszyły się i nie łamały. Największą inwestycją była jednak rozbudowa opłatkarni. Po przesunięciu jednej ze ścian powstały dwa duże pomieszczenia, w których już niedługo rozpoczną pracę mniszki. – Potrzebujemy kilkudziesięciu tysięcy złotych. Jeśli znajdą się darczyńcy, remont jesteśmy w stanie skończyć już w przyszłym roku – mówi siostra Cecylia. – Myślimyu także nad założeniem sklepu internetowego. Wówczas opłatki wypiekane w naszym klasztorze będą mogły być sprzedawane na cały świat. Już teraz dzwonią do nas Polacy mieszkający za granicą, którzy kultywują bożonarodzeniową tradycję łamania się chlebem przy wigilijnym stole – dodaje. Choć do klauzurowego klasztoru wchodzi nowoczesność, receptura wypieku pozostaje ta sama. – Ciasto wyrabiane jest z wysokiej jakości mąki pszennej oraz wody. Nowe urządzenia komputerowo regulują ilość ciasta, temperaturę płyt i czas wypieku – mówi mniszka. – To, co pozostaje niezmienne, to nasza misja: wypiekając chleb, modlimy się, by nie zabrakło kapłanów, którzy sprowadzają Chrystusa na ziemię oraz serc gotowych Go przyjąć. Martwi nas, że po pandemii o jedną czwartą zmniejszyła się liczba zamawianych u nas komunikantów. Oznacza to, że coraz mniej osób pragnie do swojego serca przyjąć żywego Boga, którego mniszki benedyktynki sakramentki adorują od 334 lat – dodaje.

Na stole u prezydenta

Wigilijne opłatki z Nowego Miasta już niedługo trafią na stoły warszawiaków. Jeszcze ćwierć wieku temu w kolejce do klasztornej furty Instytutu Benedyktynek od Nieustającej Adoracji Najświętszego Sakramentu ustawiała się cała Warszawa. Od kiedy na rynku pojawiły się świeckie opłatkarnie, a wigilijny chleb można kupić nawet w supermarkecie, chętnych ubyło. Liczba zamówień spadła także z powodu pandemii. – Na szczęście wszystko wraca już do normy, a rodziny znów chcą się spotkać przy wigilijnym stole. Modlimy się, by nie zabrakło przy nim życzliwości i wzajemnej miłości, o co w rodzinach coraz trudniej. Po wybuchu wojny w Ukrainie, szczególnie modlimy się o pokój, który zaczyna się w naszych sercach, rodzinach, wspólnotach, miejscach pracy i całym narodzie – mówi s. Cecylia. Tradycję łamania się opłatkiem od benedyktynek sakramentek kultywują najwytrwalsi. Rokrocznie dzielą się nim parlamentarzyści i prezydent RP. Rozprowadzają go parafie w różnych częściach Polski, Warszawy i okolic. Od wielu lat zamówienia składają także szkoły, uczelnie, restauracje czy biura. – Podczas wigilijnej wieczerzy warto uświadomić sobie, że Bóg chce być pośród nas. Stał się małym, bezbronnym Dziecięciem, które potrzebuje naszych serc i naszych rąk. Dzielmy się Nim z bliskimi, łamiąc wigilijny chleb – symbol pokoju, pojednania i przebaczenia – życzą czytelnikom warszawskiego Gościa Niedzielnego mniszki z Nowego Miasta.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy