Władysław Reymont, jeszcze jako młody i mało znany pisarz, do Matki Bożej Częstochowskiej wybrał się 130 lat temu za namową Aleksandra Świętochowskiego, starszego kolegi z tygodnika „Prawda”, który również zachęcał go do spisywania wrażeń i obserwacji z drogi. Prośba została złożona nieprzypadkowo w 1894 r., bo wtedy przypadała setna rocznica insurekcji kościuszkowskiej, a pątniczy szlak, prócz znaczenia religijnego, był zakamuflowaną demonstracją patriotyczną. Materialnym owocem wędrówki Reymonta do Częstochowy był reportaż, który został przyjęty dość przychylnie i przysporzył rozgłosu początkującemu pisarzowi. Był publikowany w odcinkach na łamach „Tygodnika Ilustrowanego”, a w kolejnym roku wydany w formie książki „Pielgrzymka do Jasnej Góry”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








