Za taką wspólnotą wiele osób tęskni, pamiętając ją z lat swojej młodości. – Prowadzimy duszpasterstwo regularne, charakterystyczne dla parafii małej, oparte bardziej na relacjach niż na spektakularnych wydarzeniach i pełnych emocji akcjach, które można pokazać w telewizji. Życie na wsi jest trochę podobne do ukrytego życia Świętej Rodziny w Nazarecie: opiera się na ciężkiej pracy i dobrosąsiedzkich stosunkach, wzajemnej życzliwości. Ja znam parafian i oni mnie znają. To relacje są naszą olbrzymią siłą. Może na pierwszy rzut oka jest to niewidoczne, ale to zwykłe, codzienne życie jest ciekawsze niż wybuchowe, pełne emocji eventy. Praktycznie wszyscy przyjmują kapłana z wizytą duszpasterską. Można powiedzieć, że jesteśmy wspólnotą o tradycyjnym stylu życia – mówi ks. kan. dr Piotr Borys, proboszcz parafii Świętej Trójcy.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








