O osobach bezdomnych, żywej Ewangelii i cierpliwości, która przynosi błogosławione owoce, mówi Janusz Sukiennik, specjalista ds. projektów społecznych Caritas Polska, od 2013 r. zajmujący się pomocą osobom w kryzysie bezdomności.
Tomasz Gołąb: Czego możemy nauczyć się od ludzi bezdomnych?
Janusz Sukiennik: Pokory i nadziei. Aby pomóc komuś, kto stracił nadzieję, samemu trzeba ją mieć. Wszystko inne jest dodatkiem – potrzebnym i oczekiwanym – ale dodatkiem. Okazuje się, że możemy robić wielkie rzeczy, wystawiać „ucztę niebieską” dla 400 bezdomnych osób przed świętami, uruchamiać pożyteczne akcje, a jednocześnie przeoczyć cichy dramat tych ludzi, jaki przeżywają na co dzień. W zasadzie człowiek bezdomny jest pewną syntezą człowieka i jego życiowej tułaczki, a bezdomność – sprawdzianem naszego człowieczeństwa, które niezauważalnie stygnie i zamiera. Spotkanie z bezdomnością jest w moim przekonaniu spotkaniem z żywą Ewangelią, przebraną w nieatrakcyjne szaty. Czymże jest Boże Narodzenie, jak nie świętem tułaczy, dla których nie znalazło się przysłowiowe miejsce w gospodzie? Trochę odeszliśmy od prawdy tego wydarzenia, niestety...
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł