Nikt nadziei nie pokona

– Pokłon Trzech Króli przed nowonarodzonym, bezbronnym Jezusem to nauka miłości. To też spojrzenie na Niego w prawdzie i bezwarunkowe przyjęcie Go – mówi Mariusz Buganik, król Europy.

To będzie zakończenie roku jubileuszowego z przytupem, radością, kolędą, tańcem i muzyką. 6 stycznia w południe Traktem Królewskim przejdzie centralny Orszak Trzech Króli. Władca europejski – Polak – przejedzie warownią, afrykański – Senegalczyk – przemieści się łodzią w towarzystwie pluszowych wielbłądów i żywych alpak, a azjatycki – Chińczyk – przybędzie smoczym pojazdem. Poprowadzi ich Anioł Zwiastun Radości Wielkiej, za którym pospieszy Matka Boża Brzemienna ze św. Józefem i osiołkiem. W ubiegłym roku była nią Magdalena Nowicka, która szła z mężem, a pod sercem niosła Lecha. Teraz Lech ma prawie rok i też z rodzicami będzie w orszaku – jako mały Jezus.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..