Centrum ludzkich serc

Było ściernisko, a jest niemal San Francisco. Zaangażowanie mieszkańców, w tym prace społeczne, spowodowało otwarcie Biblioteki Sąsiedzkiej.

To dowód na to, że warto brać sprawy w swoje ręce. Nie tyle czekać na pomoc, ile działać na miarę swoich sił i entuzjazmem inspirować innych. – Bibliotekę otworzyliśmy 16 stycznia, po 25 latach od postawienia budynku. Wiele osób ze wzruszenia miało łzy w oczach, że się udało. To była długa droga do spełnienia marzeń. Stawaliśmy na rzęsach, by przez lata pchać sprawy do przodu. Niektórzy już w to nie wierzyli, inni tego momentu nie doczekali. Ale jest, posłuży nam i przyszłym pokoleniom – mówi Edyta Babicka, rodowita Lipinianka i radna gminy Wołomin.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..