O swoim powołaniu opowiada Irena Świerdzewska OV, dziennikarka tygodnika „Idziemy”.
Tomasz Gołąb: Pielęgniarka, magister ogrodnictwa od roślin leczniczych i dziennikarka. Patrząc na Twoje CV, można pomyśleć: kobieta sukcesu, twardo stąpająca po ziemi. Gdzie w tym wszystkim miejsce na dziewictwo konsekrowane?
Irena Świerdzewska OV: To wszystko się ze sobą łączy! Pan Bóg jest genialnym reżyserem. Liceum medyczne nauczyło mnie służby, studia na SGGW zachwytu nad stworzeniem, a dziennikarstwo – szukania prawdy. Przez lata robiłam reportaże o dziewicach konsekrowanych, nie wiedząc, że piszę… o swojej własnej przyszłości. Pan Bóg przygotowywał mnie przez pracę, ale i przez duszpasterstwo – od oazowych, licealnych czasów po duszpasterstwo akademickie i formację w Opus Dei.
Ale ten głos nie od razu był głośny. Przez lata opiekowałaś się mamą.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł