W przestrzeni kreatywnej Mit Space przy ul. Stalowej 36 odbył się wernisaż wystawy białoruskiej artystki Maryi Tulzhankovej.
Wystawa jest dziewiątym tego typu wydarzeniem w Mit Space – miejscu, które od maja 2024 roku służy jako centrum wsparcia dla białoruskiej społeczności w Warszawie. Założona przez trzy migrantki przestrzeń promuje kulturę białoruską i integruje twórców, którzy z różnych powodów opuścili ojczyznę.
Projekt Maryi Tulzhankovej, „Babciu, boję się zasnąć”, odwołuje się do figury babci w sposób pośredni – poprzez język materiału i zanikającą tradycję tkactwa, która odeszła wraz z pokoleniem przodków artystki. Punktem wyjścia dla warstwy wizualnej są ornamenty tradycyjnych kap i narzut, którymi przykrywano wiejskie łóżka. Artystka przenosi strukturę tkactwa do medium malarskiego, operując rytmem i objętością nici. Wzory nie są jednak wiernie odtworzone – podlegają procesowi rozpadu, co wprowadza element niepokoju, taki jak przerwanie ciągłości splotu czy pojawienie się form przypominających obrazy z podświadomości. W dodatku obrazy Maryi Tulzhankovej malowane są wyjątkową farbą fosforyzującą, która ujawnia swoje właściwości w ultrafiolecie. Zmiany w strukturze dzieł ujawniają się stopniowo, naśladując lęk pojawiający się w momencie zasypiania, a półmrok przestrzeni przypomina noc. Integralną częścią projektu są przestrzenne struktury przypominające pajęczynę.
Dla samej artystki wernisaż miał wymiar symboliczny – określiła go mianem swoich „artystycznych urodzin”. Mimo wieloletniego wykształcenia i pracy twórczej, autorka przyznała, że przez długi czas paraliżował ją lęk przed nazywaniem siebie „artystką”. Maryia Tulzhankova wyjaśniła, że wystawa jest formą walki z własnymi kompleksami i traumami dzieciństwa, kiedy to zniechęcano ją do bycia artystką ze względu na wizję biedy łączonej z tym zawodem. Wernisaż stał się również okazją do refleksji nad sytuacją migrantów w Polsce.