Inicjatywa ruszyła z początkiem roku kalendarzowego i jest odpowiedzią na ból wielu rodziców i dziadków, innych członków rodzin i sąsiadów, którzy cierpią, że wielu młodych ludzi zagubiło wiarę katolicką, odeszło od Kościoła, nie uczestniczy w praktykach religijnych, żyje tak, jakby Boga nie było.
- Rozpoczęliśmy w styczniu i przyszło tak wiele osób, że dawno nie było tylu w naszym kościele. W kwietniu pierwsza niedziela miesiąca przypada w Wielkanoc. Nie przerywamy tej modlitwy. Zaczynamy o godz. 18. W Ewangelii znajduje się wiele przykładów, gdy Bóg uzdrawia dzieci. Także w dziejach Kościoła. Najbardziej zanana jest historia św. Augustyna i jego matki św. Moniki, ale przecież w Ewangelii są opisy różnych sytuacji, gdy rodzice wypraszają u Jezusa łaski swoim dzieciom – zaprasza br. Piotr Stasiński OFMCap.
Modlitwa odbywa się przed Najświętszym Sakramentem i jest zwieńczeniem cichej adoracji, która w kościele przy ul. Miodowej 13 w pierwsze niedziele miesiąca rozpoczyna się po Mszy św. o 12.15 i kończy Eucharystią o 18.30. Nabożeństwo za dzieci to pieśń dostosowana do okresu liturgicznego, śpiew do Przemienienia Pańskiego, Litania do Przemienienia Pańskiego, modlitwa za pogubione dzieci i krótka homilia.
Nabożeństwo o przemianę serc dorosłych dzieci jest też próbą dodania otuchy rodzicom i dziadkom, by nie tracili nadziei, że ich modlitwę Bóg słyszy, choć często modlą się już długo.
- Pan Bóg może wszystko. Nie przestaje działać, także wtedy gdy człowiek się od Niego oddala. Modlitwa rodziców, dziadków, przyjaciół, dalszej rodziny ma ogromną moc, choć po ludzku może wydawać się bezskuteczna - przekonuje br. Piotr Stasiński, zachęcając też do uczestnictwa w Nowennie do Miłosierdzia Bożego od Wielkiego Piątku.
- W naszym kościele, w kaplicy po prawej stronie, jest obraz Jezusa Miłosiernego pędzla prof. Zdzisława Eichlera z 1943 roku. Warto tu podejść i powierzyć dzieci opiece najlepszego Ojca - dodaje.








