Metropolita warszawski przewodniczył uroczystościom święta Miłosierdzia Bożego w Parku Moczydło na Woli.
Przed Mszą św. siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia poprowadziły koronkę przed figurą Jezusa Miłosiernego. Wielu uczestników uroczystości skorzystało z posługi kapłanów czekających w ustawionych na trawie konfesjonałach. W homilii abp Adrian Galbas wskazał, że Chrystus przychodząc do uczniów po zmartwychwstaniu, czyli do Kościoła, który był wówczas słabszy niż kiedykolwiek, nie rozliczał ich, nie prosił o wyjaśnienia, nie dopytywał, ale po prostu ofiarowywał swój pokój. – Jezus przychodzi i mówi do apostołów słowo, wobec którego kapituluje język polski. Mówi: Shalom, co tłumaczone jest jako „Pokój wam”. Ale to jest coś więcej: to pokój, którym jest On sam, pokój scalający, zbierający, budujący tę „miazgę”, ten wystraszony Kościół – zwrócił uwagę.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł