- Tydzień modlitw o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne kojarzy się z księżmi i siostrami zakonnymi, ale to też przypomnienie, że każdy człowiek jest powołany do szczęścia, odnalezienia sensu życia, swojej drogi - mówi abp Andrzej Przybylski.
Niedzielą Dobrego Pasterza (w Kościele IV niedzielą Wielkanocy, czyli w tym roku 26 kwietnia) rozpoczyna 63. Tydzień modlitw o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne. W tym roku będzie on obchodzony pod hasłem „ Z domu do powołania”. Jego znaczenie, myśl przewodnią i przesłanie papieża Leona XIV w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski przybliżyli: abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Powołań, ks. prof. dr hab. Marek Tatar, krajowy duszpasterz powołań, kierownik Katedry Mistyki Chrześcijańskiej w UKSW, teolog duchowości, s. Anna Juźwiak AP z Krajowej Rady Duszpasterstwa Powołań oraz ks. dr Michał Pabiańczyk, sekretarz Krajowej Rady Duszpasterstwa Powołań, diecezjalny duszpasterz powołań, ojciec duchowny Wyższego Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego w Częstochowie.
Abp Przybylski wyraził nadzieję, że tydzień ten będzie choć małą motywacją do podjęcia modlitwy o powołania oraz refleksji nad stanem duszpasterstwa powołań.
- Brak powołań to brak wymiany pokoleniowej duszpasterzy. To jest jedna z ważniejszych kwestii w Kościele, dlatego, że kształtuje ona krajobraz duchowy i duszpasterski samego Kościoła. Tydzień modlitw o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne kojarzy się z księżmi i siostrami zakonnymi, ale to też przypomnienie, że każdy człowiek jest powołany do szczęścia, odnalezienia sensu życia, swojej drogi - mówił abp Andrzej Przybylski, wskazując, że powołania przychodzą od Boga.
- Nie zwiększymy ich przez ludzkie inicjatywy. Tu modlitwa jest bardzo ważna. Bardzo musimy się modlić i szukać nowych sposobów duszpasterstwa. Orędzie papieża pokazuje, że to nie kwestia liczb, a tworzenia środowiska wiary, w którym rodzą się powołania. W tym roku chcemy spojrzeć na rodzinę jako miejsce rodzenia się powołania. (...) Musimy zatroszczyć się o ziarna powołania, stworzyć środowiska dla rozwoju powołań – tłumaczył.
Ks. prof. dr hab. Talar wskazał, że w orędziu papieskim Leon XIV wyraźnie wskazuje, że Niedziela Dobrego Pasterza mówi o pięknie Chrystusa jako pasterza.
- Powołanie jest stanem zachwytu, drogą, która mnie pociąga, która nadaje sens mojemu życiu. W pracy o powołania chodzi o troskę o wnętrze człowieka, by on dojrzewał do odkrywania powołania w szerokim ujęciu. Ona wymaga teraz większego starania, tym bardziej, że żyjemy w świecie hałaśliwym. (...) Powołanie nie jest produktem, który się otrzymuje. To jest dojrzewanie, droga, która rozwija się równolegle do życie ludzkiego – mówił kapłan.
Wskazał, że papież podaje trzy praktyczne przestrzenie rozeznawania powołania: modlitwa, słowo Boże i osobiste spotkanie w Eucharystii.
S. Anna Juźwiak AP z Krajowej Rady Duszpasterstwa Powołań zaprezentowała materiały na Tydzień modlitw o powołania, które noszą tytuł: „Z domu do powołania”. Wyjaśniła, że zostały one przygotowane w formie zeszytów, dostępnych również w pdf i obejmują m.in.: modlitwę wiernych, adorację, rozważania różańcowe, konspekty lekcji religii oraz konspekty spotkań z ministrantami, z młodzieżą, a także statystyki oraz plakat. Z radością poinformowała, że Polska jest krajem, gdzie modlitwa o powołania trwa przez 7 dni, a są państwa, w których jest tylko Niedziela Dobrego Pasterza.
Ks. Pabiańczyk wskazał, że współcześnie jest mniej powołań, ale też rodzi się mniej dzieci, co wiąże się z mniej licznymi rocznikami w seminariach. – Chodzi nie tyle o same statystyki, ale o spojrzenie na statystykę. Jeśli ludzie nie chcą lub nie mogą mieć dzieci, to znaczy, że jest brak radości z życia i chęci przekazania tej radości następnym pokoleniom – ocenił.
Duchowny wskazał natomiast, że bardzo dynamicznie rozwija się statystyka dziewic konsekrowanych, które odnotowują wzrost średnio o ok. 20 proc. rocznie.
Zachęcał do głoszenia Dobrej Nowiny, jako najcenniejszego skarbu Kościoła.
– Jeśli chodzi o powołania, to my głosimy Dobrą Nowinę, a nie złą. Nawet w ramach dramatu ludzkiego, głosimy miłosierdzie i pokój wobec Boga, a nie złą nowinę. Tendencją w mediach, niekiedy nawet w tych religijnych, jest głoszenie złych wiadomości. My mamy skarb do przekazania, bardzo konkretny, a nie tylko to, co jest złe – mówił.
Wskazał na potrzebę modlitwy na wzór samego Jezusa.
– Jezus modli się i prosi byśmy się modlili. Trzeba prosić Pana Boga. Puntem wyjścia jest Dobra Nowina i modlitwa o powołania w każdej parafii” – stwierdził duchowny.
Światowy Dzień Modlitw o Powołania to inicjatywa papieża Pawła VI, która miała odpowiedzieć na utrzymujący się już wówczas spadek powołań. Po raz pierwszy był on obchodzony 12 kwietnia 1964 roku.