W Sanktuarium bł. Jerzego Popiełuszki odprawiono Mszę św. z okazji imienin kapłana.
Mszy Świętej w Sanktuarium błogosławionego Jerzego Popiełuszki w imieniny męczennika przewodniczył proboszcz parafii, ks. Karol Oparcik. Duchowny przywitał delegację NSZZ „Solidarność” z Huty Warszawa, która tego dnia świętowała 45. rocznicę poświęcenia swojego sztandaru, a także do przedstawicieli związku z Białej Podlaskiej oraz Ursusa.
W homilii kaznodzieja połączył świadectwo św. Wojciecha z ofiarą księdza Jerzego Popiełuszki, wskazując na nich jako na wzory odwagi w głoszeniu prawdy. Kapłan przywołał postacie wielkich hierarchów Kościoła, kardynałów Augusta Hlonda i Stefana Wyszyńskiego, podkreślając ich wkład w obronę godności człowieka w trudnych czasach historycznych. Podkreślił aktualność przesłania męczenników.
- Do męczeństwa, do tej łaski męczeństwa się dojrzewa. Nikt męczennikiem się nie rodzi - mówił, zachęcając wiernych, aby nie bali się być świadkami Chrystusa w codziennym życiu i czerpali siłę z dziedzictwa swoich patronów.
Imieniny Księdza Jerzego. Msza św. z homilią ks. Karola Oparcika
Nawiązując do 45. rocznicy poświęcenia sztandaru Solidarności Huty Warszawa, kapłan zauważył, że przez te dziesięciolecia w Polsce zmieniło się niemal wszystko - upadł komunizm, nastąpiły przemiany gospodarcze i polityczne. Ostrzegł jednak przed nowymi zagrożeniami, jakie może nieść demokracja, przypominając nauczanie św. Jana Pawła II o tym, że etyka musi stać przed techniką, a „być” przed „mieć”.
- Są prawdy nienaruszalne, są rzeczy, które się nie zmieniają. I tą sprawą, tą rzeczą w cudzysłowie jest nie tylko wiara, nie tylko nadzieja, nie tylko miłość, ale sam Jezus Chrystus - mówił.
Ks. Oparcik wyraził smutek z powodu obecnych podziałów w społeczeństwie, zauważając, że w wolnej Polsce brakuje jedności, a wzajemna podejrzliwość graniczy czasem z nienawiścią. Zachęcał jednak, by nie tracić nadziei i dostrzegać dobro, które dzieje się dzięki ludziom pracującym na rzecz pokoju i prawdy. Na zakończenie przypomniał o istnieniu prawd nienaruszalnych i rzeczy niezmiennych, którymi są wiara, nadzieja, miłość oraz sam Jezus Chrystus. Podkreślił, że bez odniesienia do Boga wszelkie działania, nawet charytatywne, tracą swoją ostateczną moc. Apelował o odwagę bycia wiernym aż do końca, czerpiąc siłę z przykładu błogosławionego Jerzego, który pokazał, że warto umierać dla siebie, by żyć dla innych.
Msza św. w imieniny bł. Jerzego Popiełuszki.
Po uroczystym błogosławieństwie ks. Karol Oparcik ogłosil między innymi symboliczną zmianę nazwy restauracji w Domu Pielgrzyma „Amicus” na „Chleb i Prawda". Nowa nazwa ma być bezpośrednim nawiązaniem do nauczania księdza Popiełuszki, o którym ówczesny proboszcz, ks. Teofil Bogucki miał mawiać, że "jest dobry jak podlaski chleb". Proboszcz zapowiedział, że od dziś w domu "Amicus" i restauracji sanktuaryjnej można kupić właśnie pieczywo wypiekane według receptury Marianny Popiełuszko. Zaprosił również zebranych na koncert Marcina Stycznia.