Muzeum Historii Polski na rok przed otwarciem ekspozycji stałej zaprezentowało stan prac i zamierzeń.
Na razie jest to jeden wielki plac budowy z jaskółkami, które świadczą, że powstaje tu miejsce mówiące o historii. Eksponaty, jeśli już są, to owinięte folią, a na terenie pracuje rzesza ludzi. Niemniej jednak planowana ekspozycja zapowiada się imponująco. Będzie to opowieść o 1000 latach historii, od średniowiecznych początków państwowości po współczesność, umiejscowiona w sześciu galeriach epokowych na 8 tys. m. kw, w której zwiedzający zobaczą 3,5 tys. eksponatów w unikalnej scenografii, która nawiązuje do architektury i elementów charakterystycznych do poszczególnych epok historycznych. Całość będzie wzbogacona stanowiskami interaktywnymi wykorzystującymi nowe media, ale też materiałami analogowymi jak puzzle i pieczątki.
Dyrektor MHP o wystawie stałej- Najbardziej charakterystyczne są przedmioty wielkogabarytowe, które wstawiliśmy przed zamknięciem dachu budynku, takie jak fragmenty pomników, np. figury z pomnika Czterech Śpiących, ale też tysiące mniejszych eksponatów często związanych z osobistymi doświadczeniami Polaków. Jedną z najcenniejszych rzeczy jest polska replika enigmy, czyli maszyna szyfrująca zbudowana przez polski wywiad w czasie II wojny światowej, która odtwarzała Enigmę, po to by po złamaniu kodu jak najwięcej depesz zdeszyfrować w czasie, kiedy Niemcy zmienili kod. To jest absolutny unikat. Są prawdopodobnie trzy na świecie takie maszyny do dziś zachowane, z tym nasza będzie jedyna udostępniana dla zwiedzających - mówił na oprowadzaniu dla mediów Krzysztof Niewiadomski, dyrektor programowy MHP, od lat koordynujący merytoryczne prace nad wystawą stałą.
Dyrektor programowy o wystawie stałej MHPUdostępnione w systemie rotacyjnym eksponaty są własnością MHP oraz instytucji państwowych, samorządowych i kościelnych, które podzielą się zbiorami. Jednym, który jest już zainstalowany, jest eksponat tak stary jak Polska, czyli pień dębu z Pomorza z drugiej połowie X wieku, który w wieku XVII wpadł do jeziora, przeleżał na jego dnie przez wieki i dzięki temu bardzo dobrze się zakonserwował.
- Ciekawe są też trzy części pomnika Feliksa Dzierżyńskiego, który stał na pl. Bankowym w Warszawie i został zdemontowany jesienią 1989 rok. Jest w trzech częściach, bo pomnik był wykonywany w pośpiechu na okrągłą rocznicę śmierci Krwawego Feliksa, więc nie został wykonany w formie jednolitego odlewu, tylko z trzech części żelbetowych, pokrytych tylko wąską warstwa metalu. Pomnik rozpadł się w czasie demontażu. My tę scenę pomnika, który się rozpada i dzieli się na trzy części odtwarzamy na wystawie - wskazał K. Niewiadomski.
Poszczególne sale, a jest ich sześć: "Polska Piastów i Jagiellonów", "Dawna Rzeczpospolita", "Pod zaborami", "Niepodległa", "Polska Walcząca" i "Polacy wobec komunizmu", są wykonane z użyciem elementów, które były stosowane w danej epoce. W pomieszczeniu o zaborach jest budowana wielka ściana lodu, która symbolizuje nie tylko wywózki na Syberię, ale też zamrożenie polskiej kultury. Scenografię wzbogacą zapachy i dźwięki z danego czasu. W przestrzeni Piastów i Jagiellonów jest to m.in. chorał gregoriański i śpiew klarysek z Nowego Sącza. Dla małych dzieci przygotowano odrębne pomieszczenie, czyli „Salę małych historyków”. Całość ukazuję Polskę także na tle Europy.
- Jestem gospodarzem tego miejsca od niedawna. Zostałem dyrektorem w kontrowersyjnych okolicznościach. Przejrzałem projekt wystawy stalej i on mnie zachwycił. Realizujemy wizję, która została ustalona - zapowiedział na oprowadzaniu dziennikarzy po ekspozycji dr hab. Marcin Napiórkowski, szef MHP.
Muzeum Historii Polski na Cytadeli funkcjonuje od 2023 r. i zaprasza na wystawy czasowe. Główna atrakcja, czyli wystawa stała miała zostać odsłonięta w tym roku. Pierwsi zwiedzający zobaczą ją jednak za rok. Jak zapowiada MHP, będzie to największa tego typu ekspozycja historyczna w Polsce oraz zwieńczenie największej inwestycji w kulturę w historii niepodległej III Rzeczypospolitej.