GN 45/2019 Archiwum
  • PTaraski
    30.09.2017 11:09
    Tam gdzie podważana jest Wiara i moralność, tam prawdziwego proroctwa być nie może, co najwyżej diabelskie zwodzenie, albo ludzkie oszustwo.

    Trzeba jeszcze powiedzieć, że pogoń za objawieniami jest grzechem i często Panu Bogu się nie podoba! Można przeczytać o tym nawet w nowym Katechizmie. Zacytujmy św. Jana od Krzyża, największego mistyka Kościoła [Droga na górę Karmel, r. 21]:

    "Przyczyna [gniewu Bożego] leży w tym, że żadnemu stworzeniu nie wolno wykraczać poza granice, jakie Bóg zakreślił jego stanowi według natury. Naznaczył on ludzkiemu rozumowi naturalne granice działalności ... , a odkrywanie granic sposobem nadprzyrodzonym [przepowiednie, wizje, jasnowidzenie] jest wychodzeniem z granic naturalnych."

    Drogą poznania jest, jak pisze św. Jan "rozum, prawo i nauka Ewangelii". Tego mamy się trzymać, a nie jakich wizji i "proroctw", szczególnie w wydaniu zielonoświątkowym.
    doceń 25
    • kolega
      02.10.2017 11:31
      Nie zna pan pism i mocy Bożej, jest pan w wielkim błędzie. Moja hipoteza to zamknięcie się u pana w granicach pańskiego intelektu i tradycji trydenckiej (jeśli nie gorzej: sedewakantystycznej). Niech pan sobie żyje jak umie ale proszę się nie mądrzyć i nie namawiać innych do pańskich przemyśleń nic nie wartych. Jeśli neguje pan osoby pokroju O. Pelanowski, O. Bashabora czy ks Glas (których działanie Bóg potwierdza znakami i cudami), to oznacza to że pan błądzi zwyczajnie i nic nie rozumie. Proszę się uspokoić.
      • JAWA25
        03.12.2017 16:01
        wyjątkowo muszę poprzeć PTaraskie, niczyje objawienia prywatne nie obowiązują
        doceń 9
        0
  • PTaraski
    30.09.2017 11:20
    Dzisiaj mamy w Kościele zalew ruchów zielonoświątkowych. Zielonoświątkowcy, czyli najbardziej demoniczny odłam protestantyzmu ciągle "prorokują", "prorokują" na każdą okazję i bez okazji. Zresztą "prorokowanie" jest cechą charakterystyczną fałszywych proroków.

    Ruch zielonoświątkowy powoduje protestantyzację, powstawanie różnych sektopodobnych "wspólnot", czy wręcz sekt. Wystarczy popatrzeć na historię zielonoświątkowych "kościołów" w Polsce, których w ostatnich dekadach się namnożyło. Większość ich członków była kiedyś katolikami, a od oazy lub odnowy, przeszła do sekty. W Ameryce Północnej i Łacińskiej ten proces odchodzenia od Kościoła i Wiary jest znacznie bardziej zaawansowany. Tam do sekt odchodzą dziesiątki milionów katolików, a po sekcie wielu po prostu traci wiarę. W Hondurasie w zaledwie 20 lat 40% katolików odeszło, w Brazylii 30%. Podobnie w Afryce, ruchy pentakostalne zatruwają życie religijne.
    doceń 24
    • Grzess
      01.10.2017 02:34
      Skąd wiesz, że nie znajdują się i tam prawdziwi (nie samozwańczy) prorocy? Czy Izajasz i Eliasz byli fałszywym prorokami. Czyż nie każdy może być świątynią Ducha Bożego, a co za tym idzie dostąpić charyzmatu? W KKK możesz sobie poczytać [799-801 oraz 2003]
      • JAWA25
        03.12.2017 16:02
        porównanie bez sensu, nawet uznane objawienia prywatne nie stanowią prawdy wiary http://www.chrystus-krol.przeworsk.pl/4004
        doceń 9
        0
  • bb
    01.10.2017 07:28
    PTaraski, a co twoje wywody mają do wspomnianego filmu i wymienionych w treści kapłanów. To, że nie uznajesz objawień np. Fatimy czy św Faustyny to już wiemy.
    doceń 9
  • Pokora
    02.10.2017 14:30
    Panie Tatarski, a skąd Pan bierze taka pewność, że to "fałszywe proroctwo"? Może warto by się pochylić nad jego wymową, a nie nad swoimi uprzedzeniami? I nieco mniej pewności siebie bym radził.
    • Celt
      24.10.2017 19:33
      Pewność P. Tarskiego że to kłamstwo wywodzi się z tego samego co pewność Pani/Pana pokory, że to prawda...
      doceń 6
  • Izy61
    04.12.2017 19:36
    Maryja iskrą, która zapali Polskę.

    Od dawna wiadomo, że Przenajświętsza Matka szczególnie umiłowała Polskę, co na przestrzeni wieków okazywała nader często. Stając się Królową Polski, doskonale wiedziała co robi. Wiedziała, że przy końcu czasów musi przygotować powtórne przyjście Swojego Syna Jezusa, ale tak by to nie był koniec czasów ale czas końca, tzn. Paruzja czyli drugie przyjście Jezusa, który na "chwilę" zaprowadzi Swoje Królestwo na ziemi. Żeby tego dokonać musi mieć armię, armię żołnierzy, którzy Jej się oddadzą jako Jej niewolnicy z duszą i ciałem, i wszystkim co posiadają począwszy od dóbr materialnych skończywszy na dobrych uczynkach. Zaś przez to, że tak ściśle złączą się z Maryją przez Nią tak samo złączą się z Jezusem siłą więzi jaką Przenajświętsza Matka złączona jest ze Swoim Synem. Ta komunia serc na wzór Trójcy Przenajświętszej spowoduje, że armia Maryi śmiało może podjąć walkę z szatanem, tak jak opisuje to Apokalipsa. ..."On zmiażdży Ci piętę Ty zmiażdżysz mu głowę". W roku 2018 mamy 100 lecie odzyskania niepodległości, sto lat również leżał ukryty na strychu w skrzyni "Traktat o doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny" Św. Ludwika Marii Grignon de Montfort (1673 - 1716) to doskonała okazja do powołania armii Maryi poprzez trzydziestotrzydniowy okres ćwiczeń duchowych zakończonych Aktem Ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję. Te duchowe manewry stworzą o wiele potężniejszą armię niż każda armia świata. Powstanie armia autentycznych czcicieli Boga, którzy w Duchu i Prawdzie będą oddawać należną chwałę Najwyższemu, powstanie armia, której nie straszne będą bezpośrednie starcia z szatanem ponieważ ich Hetmanką będzie sama Maryja i to Ona będzie w nich walczyć. Staną się narzędziem w rękach Królowej Nieba i Ziemi. Czyż może być lepsza perspektywa dla nas ludzi jak zaciągnięcie się do błękitnej armii Maryi??? Przygotowania wstępne już były i pokazały, że duch w narodzie jest; to Wielka Pokuta i Różaniec do granic. Teraz czas na ogólnopolskie trzydziestotrzydniowe rekolekcje przygotowujące do Aktu Ofiarowania się Jezusowi i to będzie tą iskrą, która zapali Polskę i Polaków, złączy trwale nas z Maryją a przez Nią z Jezusem. Ten akt jest indywidualny ale skutki jakie wywołuje stają się ogólnospołeczne, to lawina a raczej ogień który wypala w nas wszelką niegodziwość, rodzimy się na nowo. Następuje całkowite zerwanie ze starym człowiekiem i to się dzieje niezależnie od nas. Maryja sama prowadzi. Kto podjął trud oddania się Jezusowi przez Maryję i dokonał tego oddania z całego serca, wie że odwrotu nie ma, idzie się tylko do przodu, choćby nie wiem co. Tego potrzeba Polsce i Polakom byśmy mogli ocaleć - a gdzie jak nie w Polsce jest to możliwe. Maryja o tym wiedziała, dlatego między innymi wybrała Polskę jako swoje Królestwo. Czy może być lepsza okazja do spłacenia długu wdzięczności i uwielbienia Maryi a w Niej przez Nią i z Nią Jej umiłowanego Syna, a w Nim Boga Ojca. Śmiem sądzić, że nie. Czy ten czas wykorzystamy właściwie nie wiem ale ufam Maryi, Jej oddałem swoje życie i bez względu na to, co będzie się działo - tego jestem pewien, że mnie nie opuści. Amen.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zobacz także

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy