• facebook
  • rss
  • Pikieta w obronie ks. Lemańskiego

    Agnieszka Kurek-Zajączkowska

    dodane 17.04.2014 14:14

    Ok. 250 zwolenników byłego proboszcza z Jasienicy protestuje przed praską kurią. Są wśród nich parafianie z Jasienicy, a także warszawscy znajomi kapłana.

    Pikietujący mają ze sobą transparenty: "Oddajcie nam Kościół i ks. Lemańskiego”, "W obronie czci i godności ks. Lemańskiego”, "Ojcze święty pomóż nam”, "Pedofilów chronicie, dobrych księży niszczycie", "Jasienica wybacza abp. Hoserowi, dziękujemy za radosne święta". Śpiewają pieśni i odmawiają różaniec. Chcą powrotu ks. Lemańskiego do jego ostatniej parafii. Innego rozwiązania nie przewidują. Z okazji Wielkiego Czwartku "wzywają” abp.  Henryka Hosera do pojednania. Liczą na rozmowę z duchownym. Zapewniają, że nie przyjechali tu na wojnę, ale po to, by porozmawiać z osobą decydującą o ich kościele.

    - Ks. Lemański to najlepszy kapłan. Nie abp Hoser jest najważniejszy, tylko ks. Lemański jest najważniejszy - padają słowa mieszkanki Jasienicy w średnim wieku.

    W tym czasie w katedrze praskiej trwała Msza Krzyżma, w której uczestniczyło ponad 500 kapłanów. - Nie byłoby zamknięcia kościoła w Jasienicy bez bulwersujących wydarzeń w Niedzielę Palmową. Jezus też gwałtownie zareagował, wręczy fizycznie, gdy w świątyni było niebezpieczeństwo zbezczeszczenia Domu Bożego. Byłbym niewiernym uczniem Jezusa, gdybym tego nie zrobił. Proszę mnie zrozumieć - mówił abp Hoser. Rozległy się gromkie brawa. - Do Jezusa trzeba zbliżyć się na kolanach w modlitwie, a nie z zaciśniętą pięścią - kontynuował.

    Po Mszy św. abp Henryk Hoser spotkał się z reprezentacją pikietujących.

    Kościół Narodzenia Pańskiego w Jasienicy został zamknięty do odwołania 15 kwietnia, po tym jak zwolennicy odwołanego proboszcza, ks. Wojciecha Lemańskiego, na wieść o zakazie odprawiania przez niego Mszy św. w tym kościele, zablokowali drzwi świątyni i nie wpuścili do środka wiernych.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • vanitas
      17.04.2014 15:49
      Ciekawa wiadomość. GW pierwotnie widziała 300 (https://www.google.pl/search?q=300+os%C3%B3b+lema%C5%84skiego+gazeta.pl&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&channel=sb&gfe_rd=cr&ei=UtJPU66_Feqg8wfK54GADw), teraz jużtylko 200. TVN24 100 albo prawie 100. Inne media "kilkadziesiąt" (na filmach szacuje na trochę ponad 60 osób).
      Nie powtarzajcie bzdur (4-5 razy przeszacowana liczba...)
    • wladmad
      17.04.2014 16:35
      Na jednym z transparentów przeczytałem: W obronie czci i godności księdza Lemańskiego. A to przecież oznacza protest przeciwko Chrystusowi ! Jak można uważać siebie za chrześcijanina i być jednocześnie za aborcją i eutanazją, czyli za zabijaniem !!! Jak ksiądz może głosić takie herezje ? Ci protestujący nie uszanowali nawet Wielkiego Czwartku ? A gdzie pokora w obliczu Męki Pańskiej ? Brawo dla biskupa!Potrzeba takich biskupów,którzy wiernym dają przykład,jak bronić Wiary i Krzyża . A taki ksiądz wg mnie już dawno powinien przestać być księdzem.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół