Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Statystyczny rozwód Mazowsza

Rząd wysłał do Eurostatu wniosek o podział regionu.

10 lutego do Eurostatu dotarł wniosek o podział Mazowsza na dwa obszary statystyczne NUTS2. Podział dokonałby się wyłącznie w ewidencji, prowadzonej przez organy Unii Europejskiej.

Administracyjnie Mazowsze pozostanie w dawnych granicach. Zabieg statystyczny jest niezbędny, by w przyszłej perspektywie unijnej, po 2020 r. na Mazowsze dotarły jeszcze jakiekolwiek unijne pieniądze na rozwój.

Dzięki bogatej Warszawie już teraz województwo z jego 106 procentami unijnej średniej PKB na mieszkańca, wyszło z grupy regionów potrzebujących największego wsparcia. W kolejnym rozdaniu - oceniając rosnące PKB -  okazałoby się, że tej pomocy nie potrzebuje już wcale.

Tymczasem między bogatą stolicą, a biednymi północno-wschodnimi krańcami województwa jest przepaść. Kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy można znaleźć powiaty z 40-procentowym bezrobociem i PKB na poziomie 50-75 proc.

Żeby więc biedniejsze rejony Mazowsza mogły nadal korzystać z unijnego wsparcia, trzeba było je statystycznie oddzielić od zawyżającej wskaźniki Warszawy.

Pomysł ten zaczął realizować już poprzedni rząd, ale go nie sfinalizował. Obecny kontynuował prace i przesłał do Eurostatu propozycję statystycznego podziału województwa na dwie jednostki, tożsamą z tym, co ustalili urzędnicy premier Ewy Kopacz. Marszałek Mazowsza Adam Struzik przyjął informację o wysłaniu wniosku z satysfakcją.

Pierwszy NUTS2 obejmowałby Warszawę i powiaty: grodziski, legionowski, nowodworski, miński, otwocki, piaseczyński, pruszkowski, wołomiński i warszawski zachodni, a drugi - resztę Mazowsza.

Decyzja o statystycznym podziale Mazowsze leży w gestii Eurostatu, który co trzy lata może wprowadzać zmiany w klasyfikacji państw członkowskich.

Czytaj także:

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy