Metoda „na wnuczka” rozpoczyna się telefonem do starszej osoby. Oszuści prowadzą rozmowę w taki sposób, by ofiara uwierzyła, że rozmawia z kimś ze swojej rodziny i sama wymieniła jej imię. Rozmówca informuje, że wydarzyło się coś bardzo złego, np. wypadek, lub pojawiła się wyjątkowa okazja, np. na kupno mieszkania, i nalega na natychmiastową pomoc finansową. Oszust prosi o przygotowanie gotówki i jednocześnie oświadcza, że zgłosi się po nią zaufany przyjaciel.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








