Nowy numer 44/2020 Archiwum

Różaniec do trzeciej potęgi!

Na bezsilność, lęk, sytuacje beznadziejne... - Nowenna Pompejańska.

Ciężko chora, 21-letnia Fortunatyna Agrelli z Neapolu usłyszała od Matki Bożej: „Ktokolwiek pragnie otrzymać łaski, niech odprawi na moją cześć trzy nowenny odmawiając piętnaście tajemnic różańca, a potem niech odmówi znowu trzy nowenny dziękczynne”.

Po odmówieniu modlitw, kobieta ozdrowiała. Podobnie, jak inna Włoszka, Clotilde Terbi, która sparaliżowana, w momencie agonii zawołała do Matki Bożej Pompejańskiej i została natychmiast uzdrowiona.

Odchodząc Madonna powiedziała uleczonej: „Odmawiaj codziennie 15 tajemnic różańca, nie zaniedbuj tego nigdy!”.

Oba przypadki opisał bł. Bartolo Longo, szerzyciel kultu Matki Bożej z Pompejów i szczególnej modlitwy do niej: Nowenny Pompejańskiej, zwanej nowenną nie do odparcia.

Jego relikwie można spotkać zaledwie w kilku kościołach w Polsce, od czerwca także w parafii Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny, przy Żytniej 1 w Warszawie. Jej wikariusz parafii , ks. Łukasz Urbanek wskazuje na niezwykłą i wciąż rosnącą popularność nowenny w Polsce, większą nawet niż we Włoszech, gdzie się narodziła.

- Sam zacząłem ją odmawiać i pomyślałem, że warto ją rozpowszechnić w parafii - mówi ks. Urbanek. - Kiedy powiedziałem o niej w kościele, tego samego dnia zgłosiło się do mnie 300 chętnych, potem doszło jeszcze 200 osób. Byłem zaskoczony, bo to dużo jak na 6,5-tysięczną parafię.

 Z tej grupy wyłoniła się wspólnota apostolatu, licząca ponad 100 osób, która oprócz stałego odmawiania nowenny zobowiązała się też do jej szerzenia wśród innych. Wspólnota spotyka się w wolskiej parafii w drugi poniedziałek każdego miesiąca, po Mszy św. o godz. 18. 

- Ta modlitwa tylko z pozoru wydaje się trudna. Trzeba po prostu wygospodarować na nią ok. 1,5 godz. dziennie. Czasami dzielę ją sobie na części i odmawiam w ciągu dnia, wracając z pracy, wioząc dziecko na zajęcia dodatkowe, czy gotując obiad - mówi Alicja Bobkowska z warszawskiego Apostolatu Nowenny Pompejańskiej.

Założyciele apostolatu nowenny w Polsce Agnieszka i Marek Wosiowie 5 października przekazali na ręce abp. Tommasa Caputo w sanktuarium w Pompejach księgę z 1500 świadectwami o łaskach otrzymanych dzięki tej modlitwie. Poprzednie 1500 złożyli w ubiegłym roku. Większość opisanych łask, systematycznie publikowanych również na stronie: pompejanska.rosemaria.pl, dotyczy znalezienia pracy. W dalszej kolejności obdarowani piszą o wymodlonych nawróceniach, wyjściu z nałogów, narodzinach upragnionych dzieci i odzyskanym zdrowiu.

- Symptomatyczne, że ktoś, kto ma depresję, lęki, fobie, wychodzi z nich nawet wtedy, gdy odmawia różańce z inną intencją - mówi Agnieszka Woś.

Nowenna pompejańska - Czy ją dobrze odmawiam? (1)
rosemaria

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama