Nowy Numer 21/2019 Archiwum

Jak ślub, to tylko w miesiącu z literą "r". Katolik i zabobony

Zawarcie małżeństwa w miesiącu mającym w nazwie literę "r" gwarantuje mu szczęście. Obdarowanie krzyżykiem na chrzcie - naraża dziecko na cierpienie. Co o tym myśleć? Zapraszamy na spotkanie w "Winnicy".

Wiemy, wiemy, że to przesądy... Ale nawet katoliccy narzeczeni, ustalając datę ślubu, wybierają miesiące z literą "r". Tak na wszelki wypadek. Potem panna młoda przemyca w ślubnej garderobie "coś czerwonego" (też na szczęście). Później noworodkowi do wózka rodzice doczepiają czerwoną kokardkę (dla ochrony przed urokami). I ani rodzice chrzestni, ani dziadkowie nie kupują na chrzest krzyżyka, żeby przypadkiem nie życzyć mu w życiu cierpienia.

"Czy zbieracie się na odwagę, by sprzeciwiać się zabobonom wśród rodziny/znajomych czy raczej zgadzacie się na przesądne praktyki "dla świętego spokoju"?" - pytają organizatorzy cyklu  konferencji w Halinowie, poświęconych tematom z zakresu teologii, stosunków międzyludzkich i chrześcijańskiego lifestyle'u.

I zapraszają na kolejne spotkanie 19 maja o godz. 19 w sali teatralnej przy kościele NMP Matki Łaski Bożej w Halinowie (ul. Okuniewska 61). 

Jego gościem będzie kapłan archidiecezji katowickiej ks. Artur Stopka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL