Nowy numer 50/2019 Archiwum

Moniuszko (nie)doceniony

Wstawał o piątej i wychodził do kościoła na pierwszą Mszę św. To po niej komponował największe swoje dzieła.

Twórca „Halki” i „Strasznego dworu” był człowiekiem głęboko religijnym. Wieloletni organista w wileńskim kościele św. Jana, ojciec dziesięciorga dzieci, stworzył kompozycje wykraczające poza chwilowe mody muzyczne.

Klarowne w formie, śpiewne i szlachetne w wyrazie, nie tylko podnosiły na duchu w czasie wielkich powstań XIX wieku, ale przede wszystkim dotykały duszy. „Celem kościelnej muzyki jest wznowienie ducha modlących się i jedynie jako pomoc do wyzwolenia jego z więzów ziemskich uważana i traktowana być powinna” – pisał autor Mszy, litanii, kantat, pieśni religijnych i opracowań muzycznych, m.in. psalmów. Stanisław Moniuszko, którego rok z racji 200. rocznicy urodzin ustanowił niedawno Sejm, sięgał przy tym do najlepszych tradycji musica sacra, jak i środków służących jej odnowie. Utwory przeznaczone dla zespołów wokalnych, z akompaniamentem organów lub fortepianu, zachwycają krytyków muzycznych do dziś..

„Bez jego geniuszu nie byłoby polskiej opery narodowej. Stawiamy go na piedestale pośród innych polskich kompozytorów narodowych, takich jak Fryderyk Chopin, Henryk Wieniawski, Ignacy Jan Paderewski oraz Karol Szymanowski” – czytamy w uchwale parlamentu. – Mimo to Moniuszko stał się kolejnym wielkim znanym ze słyszenia, ale nie do końca słuchanym polskim twórcą – ubolewa prof. Andrzej Szadejko, współorganizator festiwalu, który ma przypomnieć szerokie spektrum twórczości sakralnej kompozytora. – Koncertami „Moniuszko w kościołach Warszawy”, wykonywanymi w możliwie oryginalnej formie, z uwzględnieniem oryginalnej przestrzeni akustycznej, czyli historycznych świątyń stolicy, z którymi kompozytor był związany, chcielibyśmy zachęcić wszystkich do sięgnięcia po jego muzykę.

Będzie to prawdopodobnie pierwsze tak wielobarwne przedstawienie tej części spuścizny Stanisława Moniuszki w ramach jednego spójnego stylistycznie i wykonawczo wydarzenia – zaprasza dyrygent i organista. Pięciu monograficznych koncertów wysłuchać będzie można od 6 do 10 listopada w historycznych świątyniach stolicy. Cztery „Litanie ostrobramskie” na głosy solowe i chór z towarzyszeniem orkiestry i organów, które powstały ku czci Matki Bożej w Wilnie, zostaną wykonane w kościele Świętego Krzyża, gdzie 7 czerwca 1872 r. odbył się uroczysty pogrzeb kompozytora, podczas którego muzycy Opery Narodowej wykonali jego tzw. Mszę żałobną d-moll, czyli „Pienia żałobne”.

Podobno kompozytor, wychodząc z domu, by dyrygować do własnych utworów religijnych, zawsze klękał przed wizerunkiem Matki Boskiej Ostrobramskiej w swoim gabinecie, oddając się Jej opiece. Zresztą gorącą wiarę widać w nim było zawsze. „Z całą prostotą wierzył w każde słowo katechizmu, tak jak tego Kościół wymaga (…). Nie trzeba wszakże z tego wnosić, żeby był fanatykiem. Przeciwnie, szanował wyznanie i przekonanie innych, lecz za to wymagał, żeby i inni jego przekonania szanowali” – pisał o nim w biografii z 1873 r. Aleksander Walicki.

Ostatnie dzieło Moniuszki, „Msza Piotrowińska”, zabrzmi 7 listopada o 19.00 w kościele wizytek, gdzie 19 maja 1872 r., niedługo przed śmiercią kompozytora, odbyło się jego prawykonanie. Trzeci koncert, „Pamięci matki” będzie miał miejsce w kościele franciszkanów przy ul. Zakroczymskiej 8 listopada o godz. 20. „Zwiastowanie” wypełni barokowe wnętrza kościoła św. Anny przy Krakowskim Przedmieściu 9 listopada o 19.30. Koncertu finałowego wysłuchać będzie można kolejnego dnia o 16.30 w kościele ewangelicko-augsburskim przy pl. Małachowskiego 1, który w XIX w. stanowił istotne centrum muzycznego życia Warszawy. Z tą świątynią był również związany organista August Freyer, u którego młody kompozytor, uczeń Szkoły Pijarów, pobierał lekcje gry na fortepianie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama