Nowy numer 22/2020 Archiwum

Scenariusz na świętość

„On właśnie taki był” – padały głosy widzów po pokazie filmu o warszawskim kapłanie, żołnierzu wojny 1920 r., kapelanie Szarych Szeregów i współzałożycielu Komitetu Obrony Robotników.

Wiele osób jeszcze pamięta, kiedy jako rezydent sióstr urszulanek na ul. Wiślanej przemierzał ulice Powiśla. Uwagę zwracała jego wysoka, siwowłosa postać z ascetyczną twarzą, długą brodą, jakby wyjęta z opowieści o prorokach Starego Testamentu.

Jak prorok mówił rzeczy nieraz trudne, ale zawsze przepełnione duchem Ewangelii, którą ukochał ponad wszystkie mądrości. I trochę szkoda, że ten fundament niezłomności ks. Jana Ziei, wynikający wprost z Pisma Świętego, w filmie trochę umknął. – Początkowo nie chciałem kręcić tego obrazu, bo postać dobrą, taką świętą, która się nie zmienia, trudno jest pogodzić z zasadami dramaturgii. Dopiero kiedy przyjrzałem się biografii ks. Ziei, zobaczyłem szansę na opowieść o współczesności – mówił 25 lutego po warszawskiej premierze reżyser Robert Gliński.

Ewangeliczny radykał

W 1920 r. zaledwie 23-letni ks. Jan został kapelanem legionów i na polach wojny polsko-bolszewickiej zobaczył całą jej grozę, widział rozterki tych, którzy zabijać nie chcieli. W filmie możemy zobaczyć scenę, gdy po krwawej jatce młody kapłan (w tej roli Mateusz Więcławek) mówi do żołnierzy i dowódcy, kierując wzrok wprost na widza: „Nie zabijaj, nigdy i nikogo. Bo zabijanie nie jest zgodne z wolą Bożą”. Za tę przemowę groziła mu kara śmierci.

– Ksiądz Zieja w pewnym sensie był buntownikiem wobec norm, praw i zachowań w jego ocenie niesprawiedliwych i niemających w sobie chrześcijańskiego ducha. Wchodził w konflikt z rzeczywistością, potrafił pieszo pójść do Rzymu bez paszportu czy upominać się o prawa kobiet w Kościele – mówił reżyser. Początkowo scenariusz, napisany przez Wojciecha Lepiankę na podstawie bogatej biografii ks. Jana, liczył 150 stron i był nie do zrealizowania. – Same teksty jego kazań były fantastycznym, ważnym materiałem – podkreślał R. Gliński. Film pokazuje kapłana, który w latach 20. ubiegłego wieku wbrew ówczesnemu kościelnemu prawu odprawia katolicki pogrzeb samobójczyni, w czasie okupacji hitlerowskiej spowiada żołnierzy Wehrmachtu i prowadząc ochronkę dla matek z dziećmi, zachęca kobiety po traumatycznych przejściach do przebaczenia niemieckim oprawcom i gwałcicielom.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama