Nowy numer 32/2022 Archiwum

Nigdy się nie poddała

– To rodzaj spowiedzi, może nawet medytacji nad życiem, jego sensem i ceną aktorstwa – mówi aktorka Ewa Ziętek, która przedstawia monodram o ociemniałej aktorce, poetce i łączniczce AK.

Kiedy w 2014 r. w Katowicach zmarła Zofia Książek-Bregułowa, wspominano jej trudne, 94-letnie życie, w którym nigdy nie było miejsca na zwątpienie i rezygnację. Studia aktorskie skończyła w Warszawie tuż przed wybuchem powstania.

Była łączniczką oddziału szturmowego 3. Kompanii porucznika „Lewara” Jana Piotrowskiego w Zgrupowaniu AK „Krybar”. 5 września 1944 r. jeden z pocisków eksplodował przed nią, raniąc ją w nogi, klatkę piersiową, głowę i odbierając wzrok. 10 października 1944 r. osadzono ją wraz z innymi członkiniami Powstania Warszawskiego w Stalagu XI A w Gross Lübbars. Po wyzwoleniu obozu rozpoczęła walkę o odzyskanie wzroku. Znalazła się w Szkocji, gdzie po operacji w edynburskim szpitalu udało się to częściowo w prawym oku. W 1947 r. wróciła do Polski i wyszła za mąż za poznanego w Szkocji skrzypka Włodzimierza Bregułę. Rozpoczęła pracę w Polskim Radiu w Warszawie. Występowała m.in. na deskach Teatru Ziemi Opolskiej, Teatru Śląskiego, Teatru Nowego Zabrza. Opublikowała kilka tomików wierszy i tom opowiadań. Była członkiem Związku Ociemniałych Żołnierzy RP, Światowego Związku Żołnierzy AK, St Dunstan’s (brytyjskiego Stowarzyszenia Kobiet i Mężczyzn Ociemniałych w Służbie Wojskowej) oraz Związku Artystów Scen Polskich. W 2001 r. otrzymała zaszczytny tytuł Weterana Walk o Wolność i Niepodległość. Wręczono jej też Warszawski Krzyż Powstańczy. Została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Była bohaterką książek, reportaży i filmów. Na podstawie jednego z tych ostatnich powstał monodram, który Ewa Ziętek prezentuje na scenie Teatru Kwadrat, z okazji 50-lecia swej pracy scenicznej. – Zachwycił mnie nie tylko jej stosunek do zawodu, który ja także uprawiam, ale i to, jakim była człowiekiem. Jej siła woli, odwaga, by stawiać czoło przeciwnościom, i jednocześnie wielka pogoda ducha – wyjaśnia Ewa Ziętek. Prace nad monodramem „Nieostrość widzenia” w reż. Wawrzyńca Kostrzewskiego według tekstu Remigiusza Grzeli przerwały pandemia i zamknięcie teatrów. – W tym przedstawieniu przeplatają się trzy biografie: Zofii Książek-Bregułowej, jej męża i moja. To rodzaj spowiedzi, może nawet medytacji nad życiem, jego sensem i ceną aktorstwa, a trochę też takie zestawienie naszych biografii, tego, co nas łączy – podkreśla aktorka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama