Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Warszawski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • PARAFIE
    • BISKUPI
    • KURIE
    • HISTORIA DIECEZJI
    • VARSAVIANA

Najnowsze Wydania

  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
  • Gość Extra 1/2026 (15)
    Gość Extra 1/2026 (15) Dokument:(9623575,Idą za nim tłumy)
  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
warszawa.gosc.pl → Warszawskie wiadomości → Pusty wózek i inne cuda

Pusty wózek i inne cuda przejdź do galerii

Błysk radości w oku zdradzał, że coś się dokonało. Nie tylko w życiu niepełnosprawnego Michała Paska. Cały stadion wyszedł przemieniony.

 
W spotkaniu z o. Johnem Bashoborą wzięło udział 35 tys. osób. Jakub Szymczuk /Foto Gość

Niebieska koszulka z napisem wolontariusz. To Kasia Dudek, która wraz z mężem po raz trzeci angażuje się w posługę podczas rekolekcji. Młode małżeństwo ma za co dziękować. Modlitwie o. Johna zawdzięcza obecność na świecie swoich dwóch synków Franka i Janka.

- W drodze jest kolejne - cieszą się. Kiedy charyzmatyk mówił, że rodzice, którzy nie mają dzieci, "będą tańczyć z radości”, bo "pocznie się 98 dzieci", Kasię coś poruszyło.

- Dwa lata temu podobne słowa były skierowane do mnie - mówi młoda mama.

Na scenie członkowie Odnowy w Duchu Świętym dzielą się swoim doświadczeniem Boga. W tym roku charyzmatyczny ruch świętuje 50 lat swojego istnienia. Ks. Sławomir Płusa, przewodniczący Rady Krajowego Zespołu Koordynatorów Odnowy zachęcał, by otworzyć się na działanie Ducha Świętego.

- Czym jest Kościół, jeśli nie jest w pełni otwarty na Ducha Świętego? Kim jest chrześcijanin, jeśli nie ma doświadczenia Ducha Świętego? Bóg wtedy nie jest uwielbiony, nie są widoczne owoce Jego miłości - mówił.

O to, by rozpalać w sobie ogień Ducha Świętego prosił także Marcin Zieliński, świecki ewangelizator.

- Przyjmijcie Bożą perspektywę w waszym życiu. Przestańcie bawić się w chrześcijaństwo, nie opowiadajcie "historyjek o Bogu”, ale żyjcie Ewangelią. Bóg chce, żebyście zaczęli świecić Jego światłem - mówił.

I zachęcał, by „płonąć” niezależnie czy w życiu dzieje się dobrze, czy źle. - Uwielbienie to pomysł na Polskę - mówił. Prosił też Boga, by dokonywał licznych uzdrowień.

Centralnym punktem spotkania była Eucharystia. Koncelebrowało ją 300 kapłanów.

- Gdy Bóg odpowiada na nasze prośby, to nigdy się nie da prześcignąć w swojej hojności i szczodrobliwości - mówił w homilii abp Henryk Hoser, nawiązując do Ewangelii o cudzie w Kanie Galilejskiej. Zachęcił przy tym, by zawierzyć się Maryi, która dostrzega nasze potrzeby, zanim my sami je dostrzeżemy.

Konferencje przeplatane są uwielbieniem. W zespole 130 tancerzy, którzy w biało-czerwonych strojach tańczą na płycie, jest także Agnieszka Gołkowska. - Jestem tu, by podziękować Bogu za to, że poprzez wspólnotę "Strumienie Życia” uzdrowił mnie z ciężkiej depresji i uratował od samobójstwa - wyjaśnia.

Nie może się doczekać, kiedy na ołtarzu pojawi się Ten, który "uczynił jej wielkie rzeczy”. Po godz. 20 w uroczystej procesji, wśród tańca i kwiatów, wniesiony został Najświętszy Sakrament. Cały stadion upadł na kolana. Dopiero z najwyższych trybun można było zobaczyć jak potężna jest to świątynia. W jej centrum stoi On - Jezus Chrystus.

O. John jak litanię wymienia wszystkie choroby, z jakich Bóg chce dziś ludzi uzdrawiać. Mówi o pokoju, który Bóg chce nam dać, przebaczeniu. Zdrowie odzyskują narkomani, osoby mające problemy z kręgosłupem, depresją…

W końcu jest! Pusty wózek. Samotnie stoi pod sceną. Obok jego właściciel, nieśmiało stawia kroki. Tylko metalowa barierka, którą się podtrzymuje, oddziela go od znajdującego się na ołtarzu Jezusa. Fizycznie, bo w sercu już dawno się ze sobą "spotkali”. - Bardzo chciałem być dziś blisko Boga - cieszy się Michał Pasek.

Na rekolekcje "Jezus na Stadionie” przyjechał z Białegostoku. Od dziecka choruje na dziecięce porażenie mózgowe. Od dziecka żyje "na wózku".

- Podczas modlitwy poczułem ciepło w nogach. W domu próbuję chodzić, ale od razu czuję ból mięśni. Tu nie czułem, udało mi się przejść więcej niż zazwyczaj - cieszy się.

Wraca z przekonaniem, że z każdą modlitwą posunie się o krok do przodu.

Nieopodal na inwalidzkim wózku "tańczy” mężczyzna. Nie ma nóg. Ale na potęgę wielbi Boga… rękami. Mam wrażenie, że gdyby tylko mógł, zeskoczyłby z wózka i tańczył na płycie stadionu…

Spotkanie w radosnej atmosferze pomału dobiegało końca. Pielgrzymi żegnali ikonę Maryi białymi chusteczkami. - Nie mogę się doczekać, kiedy znów tu przyjadę. Bóg dotknął mojego serca, che się mi się krzyczeć z radości - mówi Marzena Mucha. Wraz z grupą pielgrzymów przyjechała spod Garwolina.

Po zakończonym spotkaniu ze sceny, tylnym zejściem schodzi o. John. Wygląda na zmęczonego. Kilkanaście osób podeszło jeszcze po błogosławieństwo i modlitwę. O. John położył rękę na panią Gabrysię. Potem kucnął przy jej wózku i wziął w ręce jej bezwładne nogi.

- Poczułam ciepło, które przeszło przez całe moje ciało. O. John powiedział, że będę chodzić - cieszy się.

Rozglądam się dookoła. Osób z "błyskiem” radości w oku jest bardzo wiele. Szczęśliwi wracają do swoich domów.

Czytaj także:

  • Szczęśliwy naród! >>
  • Bóg jest wyżej niż rak >>
  • Ręce bolą od modlitwy >>
  • Sześć osób zacznie chodzić >>
  • Nie ma ludzi niepotrzebnych, nieudanych >>
« ‹ 1 2 › »
Jezus na Stadionie cz. 4

WIARA.PL DODANE 02.07.2017

Jezus na Stadionie cz. 4

​35. tys. osób wzięło udział w rekolekcjach "Jezus na Stadionie". Zdjęcia: Agata Ślusarczyk /Foto Gość  
oceń artykuł Pobieranie..

Agata Ślusarczyk Agata Ślusarczyk

publikacja 02.07.2017 18:00

2 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • O. JOHN BASHOBORA
  • PGE NARODOWY
  • REKOLEKCJE
  • WARSZAWA

Polecane w subskrypcji

  • Kapłaństwo kobiet? Kościół nie ma takiej władzy
    • Kościół
    • Ks. Tomasz Jaklewicz
    Kapłaństwo kobiet? Kościół nie ma takiej władzy
  • „Mały Gość Niedzielny” z Małym Feniksem, czyli stulatek, który całkiem nieźle się trzyma
    • Kościół
    • Szymon Babuchowski
    „Mały Gość Niedzielny” z Małym Feniksem, czyli stulatek, który całkiem nieźle się trzyma
  • Nie natura, lecz chęć szczera?
    • Franciszek Kucharczak
    Nie natura, lecz chęć szczera?
  • Nie natura, lecz chęć szczera?
    • Franciszek Kucharczak
    Nie natura, lecz chęć szczera?
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X