Nowy numer 50/2019 Archiwum

"Leniwe brzuchy" są w Kościele. Co z tym zrobić? Zobacz nagranie o. Szustaka

O. Adam Szustak OP był gościem spotkania "Duchowość dla Warszawy". Do bazyliki Świętego Krzyża przyszły tłumy.

Czy warto być w takim Kościele? - to temat spotkania w ramach cyklu "Duchowość dla Warszawy", które odbyło się w bazylice Świętego Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu. Gościem spotkania był dominikański kaznodzieja wędrowny o. Szustak.

Ojciec Adam przytoczył Listy św. Pawła do Tytusa i Filemona. - W tych dwóch listach jest pewnego rodzaju diagnoza, dlaczego się dzieje w Kościele to, co się dzieje, i odpowiedź, co z tym zrobić - zauważył. Omawiając pierwszy list, zaznaczył, że apostoł Paweł zauważył we wspólnocie Tytusa dużo problemów wymagających krytyki, nazywając tych, którzy niszczą Kościół na Krecie, ludźmi "leniwego brzucha". Wskazał, że "leniwy" po grecku znaczy też "nienajęty".

Duchowość dla Warszawy: "Czy warto być w takim Kościele?"
Archidiecezja Warszawska

- Paweł, pisząc do Tytusa, że w jego Kościele dzieją się złe rzeczy, posługuje się tym określeniem: to ludzie nienajęci, niczyi, niewciągnięci w coś. Jestem przekonany, że źródło wszelkiego zła w Kościele, które sprawia, że przestaje on być miejscem pięknym i świętym, bierze się stąd, że my, mimo iż jesteśmy w Kościele, nie przynależymy do niego - powiedział dominikanin.

Zdaniem prelegenta, początek wszelkiego zła zaczyna się w braku przynależności. - Jeżeli chcemy, by Kościół stał się miejscem, w którym warto być, musimy wrócić do przynależności do Boga - podkreślił.

Zwrócił uwagę, że gdy "Paweł mówi o biskupach, a dotyczy to też wszystkich w Kościele, na pierwszym miejscu wymienia to, by się cechowali gościnnością. Nie pisze, że biskup ma być pobożny, mądry, że ma być świetnym teologiem. Po grecku słowo »gościnny« składa się z dwóch członów. Pierwszy znaczy »kochać, lubić, być rozmiłowanym«, a drugi oznacza obcego, innego. Po grecku więc gościnność oznacza »kochać obcego«" - powiedział mówca, przytaczając jako wzór biblijnej gościnności historię Abrahama pod dębami Mamre.

Ojciec Szustak wskazał, że gościnność to też otwartość na to, co przychodzi, na nowe, niespodziewane. Zaznaczył, że trzeba być otwartym na na przykład inną duchowość ludzi w Kościele, bo to również przejaw gościnności. Stwierdził, że obrazem Kościoła jest Jezus na krzyżu, z nieustannie otwartymi ramionami: "Tam, gdzie jest taka otwartość, Bóg czyni cuda, robi rzeczy niezwykłe".

"Leniwe brzuchy" są w Kościele. Co z tym zrobić? Zobacz nagranie o. Szustaka   Tłumy w bazylice Świętego Krzyża. Agata Ślusarczyk /Foto Gość

Omawiając kolejną radę św. Pawła, wskazał, że ten, pisząc do starszych, nakazuje im roztropność. "Roztropność to uważność na to, co dzieje się w Kościele" - powiedział dominikanin. Odwołując się do przypowieści, zauważył, że Pan Jezus roztropnym nazywa tego, który gotów jest stracić. Wskazał, że chrześcijanie mają naśladować Jezusa i być gotowymi na to, by - jak On - cierpieć prześladowanie, by tracić życie. Ojciec Adam powiedział, że Bóg poprowadzi drogą, która jest niewygodna, dlatego jeśli nie ma otwartości na coś innego, nowego, czasem niechcianego, istnieje zagrożenie na zboczenie z Jego ścieżki.

Komentując przy okazji hasło akcji "Odzyskajmy nasz Kościół", powiedział: - To najgłupsze zdanie, jakie można powiedzieć. "Mój Kościół" to straszliwa, wydumana budowla. Jest tylko Kościół Pana Jezusa i albo go przyjmiemy, jaki jest, albo powstanie świątynia spustoszenia - wyjaśnił zakonnik.

Trzecia rada w Liście św. Pawła do Tytusa, skierowana jest do starszych kobiet: - Paweł mówi, że poza tym, że nie powinny być niewolnicami wina i nie plotkować, mają innych w Kościele uczyć dobra.

Przywołując myśl św. Augustyna, który mówił, że zbawić się można tylko wtedy, gdy jest się pociągniętym miłością, o. Szustak stwierdził: - Jeżeli my nie będziemy w Kościele ukazywać tego, że Pan Bóg jest piękny, że życie z Nim jest piękne, to ludzie do Kościoła nie przyjdą. Pan Jezus zapowiedział, że Jego uczniów będą rozpoznawać nie po tym, że chodzą do kościoła, że w piątki jedzą rybę, ale po tym, że będą się wzajemnie miłowali. Czyli jeśli ludzie spotkają najpiękniejszą rzeczywistość, jaka istnieje w świecie. Ludzie będą przychodzić do Kościoła, jeśli tu będzie miłość - podkreślił mówca.

Relacje z poprzednich spotkań:

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Eryk
    30.11.2019 11:16
    "Miej serce i patrz przez serce" to chyba cała kwintesencja...
    doceń 2
  • Gość
    30.11.2019 17:30
    I co cała Warszawa sę nawróciła ????
    doceń 3
  • Yt
    01.12.2019 01:57
    Taaa... Taki kościół inkluzywny gdzie miłość bliźniego stoi przed miłością Boga...

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama